poprzedni
sen
następny
sen

zgubione kończyny

kategoria:   koszmary  
czas dodania: 2009-09-23  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-09-22
śpioch: olga20
średnia ocena: brak ocen
 
Byłam w pustym kościele, był bardzo ciemno, paliły się tyko dwie świece, szłam powoli w kierunku ołtarza i bałam się, kogo mogę tam spotkać, na dworze wiał wiatr, była ciemna noc, sceneria rodem z horroru, szłam powoli, uważając, żeby o coś się nie potknąć, i w tej chwili zobaczyłam leżącą na ławce odciętą ludzką rękę, wystraszyłam się, ale nie krzyknęłam, nie dając poznać, że jestem w kościele, na kolejnej ławce zobaczyłam odciętą ludzka nogę, tego już było za dużo, nie mogłam przestać się trząść ze strachu… w kolejnych ławkach znalazłam jeszcze jedną rękę i jeszcze jedną nogę. Szłam dalej udając, że niczego się nie boję, bo nie chciałam żeby ktoś się zorientował, że tu jestem. Przy samym ołtarzu zobaczyłam stojącą na katafalku trumnę a obok niej drabinę… weszłam po drabinie ciekawa tego, co znajdę w środku trumny, leżał tam trup, a właściwie korpus trupa, bez rąk i nóg… teraz już wiedziałam do kogo należą tego kończyny…
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny