|
byłam na zakupach z wnuczką, chodziłyśmy po supermarkecie i robiłyśmy zakupy na obiad, kupiłyśmy mięso, warzywa, jakieś owoce i makaron, bo wnuczka chciała na obiad spaghetti. wszystkie potrzebne rzeczy miałam już w wózku kiedy to spotkałam dawno nie widzianą znajomą, zaczęłyśmy rozmawiać i opowiadać sobie co u nas słychać, bo nie widziałyśmy się od czasów liceum, trochę się zagadałyśmy i straciłam rachubę czasu, kiedy spojrzałam na zegarek i uświadomiłam sobie która jest godzina, szybko poszłam do kasy i zapłaciłam za zakupy i wyszłam ze sklepu, w drodze do domu miałam dziwne wrażenie, że o czymś zapomniałam, zajrzałam do torby i sprawdziłam czy mam wszystkie zakupy, okazało się, że wszystko jest, ale to dziwne uczucie nie dawało mi spokoju... i wtedy przypomniało mi się! zapomniałam o wnuczce... szybko wróciłam do sklepu i zaczęłam jej szukać, poprosiłam o pomoc ochronę i oni zaczęli się zajmować poszukiwaniami na terenie sklepu, została podana informacja przez obsługę sklepu, ale nie przynosiło to rezultatów, byłam załamana, zadzwoniłam jeszcze na policję, żeby zaczęli jej szukać na mieście... czekałam jak na wyrok i byłam bardzo smutna, miałam do siebie żal, że dopuściłam się takiego zaniedbania... i w tym momencie ochroniarz prowadzi moją wnuczkę! znalazła się! była w dziale z zabawkami i oglądała lalki... dobrze że to się tak skończyło.
|