poprzedni
sen
następny
sen

zepsuty samochód i krzyżacy

kategoria:   niedokończone  
czas dodania: 2009-10-21  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-10-20
śpioch: Dorota
średnia ocena: brak ocen
 
Miałam jakiś bardzo głupi sen o tym jak jechałam samochodem i miałam zawiązane oczy i nic nie widziałam, ale jakimś cudem nie spowodowałam żadnego wypadku, jechałam sobie drogą przez las i jakimś fartem omijałam wszystkie drzewa nie uderzyłam w ani jedno drzewo, nie spowodowałam ani jednej kolizji, ale nie mogła ściągnąć tej opaski z głowy, to było dziwne uczucie, bo nie mogłam się pozbyć tej opaski, nagle samochód zgasł i nie mogłam go zapalić, nie mogłam z nim nic zrobić, w końcu wysiadłam z samochodu i już wszystko widziałam, ta opaska spadła mi z głowy sama, bez mojej pomocy, najpierw obejrzałam samochód, ale wszystko z nim było w porządku, w nic nie uderzyłam i nic mu się nie stało, mimo to nie jechał, w pewnej chwili usłyszałam że ktoś jedzie na koniu, ale to musiało być więcej osób, bo odgłos końskich kopyt było bardzo dobrze słyszalny, za chwilę zobaczyłam jak z głębi lasu nadjeżdża oddział krzyżaków… hmm to mnie trochę zastanowiło, co krzyżacy mogą robić w lesie?? Podjechali do mnie, zatrzymali się, ich dowódca zsiadł z konia i zapytał mnie co tu robię, odpowiedziałam, że popsuł mi się samochód i nie mogę jechać dalej. Krzyżak zapytał: ,,a co to jest samochód?’’ odpowiedziałam, że to ten pojazd który tu stoi, wszyscy krzyżacy zrobili wielkie oczy, byli bardzo zdziwieni, najwyraźniej nie widzieli nigdy nic podobnego… dowódca zaprosił mnie żebym pojechała z nimi, bo najpewniejszym środkiem transportu jest mimo wszystko koński grzbiet, wsiadłam razem z nim na konia i pogalopowaliśmy w stronę lasu…
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny