poprzedni
sen
następny
sen

wciągnięta przez zamiatarkę

kategoria:   koszmary  
czas dodania: 2009-10-21  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-10-20
śpioch: Anna44
średnia ocena: brak ocen
 
śniło mi się że stałam na przystanku w strugach deszczu... na przystanku stało bardzo dużo ludzi, co świadczyło o tym, że dawno nie przyjechał tu żaden autobus. deszcz padał wielkimi kroplami i to bardzo, bardzo ostro, mój autobus spóźniał się już kilka minut, a ja nie miałam już miejsca pod przystankowym daszkiem, nie miałam również parasola ani czapki, dlatego mokłam i mokłam, miałam już dosyć tego czekania, aż tu nareszcie przyjechał autobus, i wszyscy ludzie, którzy czekali na przystanku władowali się akurat do tego autobusu... byłam załamana bo wsiadłam jako ostatnia i ledwo się tam wepchnęłam, stałam na schodku jedną nogą, bo więcej się nie zmieściłam, nie mogłam utrzymać równowagi i bałam się że się przewrócę, kiedy autobus zatrzymał się na kolejnym przystanku i otworzyły się drzwi ktoś popchnął mnie tak, że spadłam ze schodów i wypadłam z autobusu, przewróciłam się i wylądowałam na chodniku, rozbiłam sobie kolano i zbiłam nadgarstek, leżałam na chodniku i nikt się mną nie zainteresował, autobus odjechał, a ja nie mogłam się podnieść z ziemi. leżałam tak dłuższą chwilę aż przyjechała zamiatarka do chodników... widziałam jak nadjeżdża i chciałam się podnieść, ale nie mogłam, zamiatarka była coraz bliżej mnie chciałam jakoś jej uciec, ale nic z tego... zamiatarka wciągnęła mnie przez swoje szczotki...
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny