poprzedni
sen
następny
sen

w samym środku wojny

kategoria:   wojenne  
czas dodania: 2009-10-14  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-10-13
śpioch: Dorota
średnia ocena: 10,00
 
byłam żołnierzem, mężczyzną, i brałam udział w wojnie, biegałam i przynosiłam amunicję dla tych, którzy strzelali z karabinów w okopie, biegałam tymi korytarzami i przynosiłam im następne naboje. biegałam bardzo szybko, ale musiałam być schylona, żeby nie oberwać od wroga. w pewnym momencie usłyszałam jak krzyczy któryś z kolegów, odwróciłam się i zobaczyłam jak leży z zakrwawioną nogą podbiegłam do niego, rzuciłam naboje na bok i zaczęłam go opatrywać, nie wiedziałam jak się za to zabrać, ale nie mogłam się poddać i musiałam mu pomóc, zacisnęłam mu ranę, żeby zatamować krwotok, próbowałam wezwać sanitariuszy, ale nikt mnie nie słyszał, wróg otworzył ogień taki, że już nie byłam w stanie nic zrobić, zaciągnęłam rannego dalej wgłąb okopów i tam jeszcze próbowałam mu pomóc, ale niestety umarł, wtedy zobaczyłam, że nasi wywiesili biała flagę na znak tego, że się poddajemy, wtedy poderwałam się, złapałam pierwszy lepszy karabin i zaczęłam strzelać na oślep w kierunku przeciwnika, i wtedy wróg zdjął mnie serią z karabinu, pamiętam jeszcze jak ranna upadałam na ziemię, a potem się obudziłam.
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny