|
Siedziałam z koleżanką w kawiarni, piłyśmy sobie kawkę i jadłyśmy ciastka, było miło i sympatycznie, do chwili, aż nie podszedł do nas kelner i powiedział, że musimy się przesiąść do innego stolika, bo tutaj chce usiąść jakaś para która podobno zarezerwowała ten stolik, zaczęłyśmy się kłócić, że to nie nasza wina, że powinna być kartka informująca że ten stolik jest zarezerwowany, i że w ogóle powinien wiedzieć o tym kelner, kelner odparł, że to jakaś para aktorów i oni muszą spełnić ich życzenie bo będzie miał nieprzyjemności z szefem, a oni mają zrobić sobie zdjęcie i rozdać autografy, i potem to zdjęcie będzie wisiało w restauracji i to będzie dla tej restauracji prestiż, nadal nie mogłyśmy się na to zgodzić, bo przecież nie jesteśmy klientami drugiej kategorii, tak samo należy się nam miejsce przy stoliku i nie mogą nas tak przesadzać bo komuś się zachciało usiąść właśnie tu, widziałyśmy jak ta para trochę się już denerwowała, ale nie zrobiłyśmy z tego sobie nic, powiedziałyśmy twardo, że się nie przesiądziemy, że mogą zaczekać aż skończymy pić, jeść i rozmawiać. kelner był bardzo zdenerwowany, zawołał szefa restauracji i w ten sposób chciał nas z tego miejsca wykurzyć... szef przyszedł i powiedział, że nie będą robić dla nikogo wyjątków, że zależy mu na wszystkich klientach i ci aktorzy mogą usiąść gdzieś indziej.
|