poprzedni
sen
następny
sen

szkoła na biegunie

kategoria:   abstrakcyjne  
czas dodania: 2009-11-23  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-11-22
śpioch: DiamondMiss
średnia ocena: brak ocen
 
przyszłam do szkoły jak co dzień, ale nie wszystko było tak normalnie jak zawsze, szkoła była pusta, nikogo na korytarzach, normalnie przed godziną 8 pełno jest na korytarzu ludzi i jest bardzo głośno, tym razem byłam tylko ja... dziwiłam się, bo szkoła była otwarta, tylko nie było w niej żywej duszy, chodziłam po korytarzach szkoły, między piętrami, po schodach, ale szkoła wyglądała zupełnie inaczej niż na co dzień, było w niej więcej klas i więcej pięter, a ja błądziłam między nimi i nie wiedziałam dokąd tak na prawdę idę, i nie wiedziałam gdzie dojdę, w końcu zobaczyłam jak na ostatnim piętrze szkoły jest dziura w dachu i przystawiona jest do niej drabina, wspięłam się po tej drabinie i znalazłam się na dachu szkoły i zobaczyłam tam coś niesamowicie dziwnego, stojąc na dachu szkoły widziałam wielką przestrzeń całą w śniegu i lodzie, jakbym była na biegunie, brakowało mi tylko białych niedźwiedzi, już teraz wiedziałam, dlaczego nikt nie przyszedł do szkoły - byłam na jakimś pustkowiu, tylko w takim razie jak ja się w niej znalazłam ?
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny