poprzedni
sen
następny
sen

szekający robotnik

kategoria:   śmieszne  
czas dodania: 2009-09-16  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-09-15
śpioch: olga20
średnia ocena: brak ocen
 
Wybrałyśmy się ja i moja mama z psem do weterynarza. W drodze do lecznicy mijałyśmy kościół, który akurat w tym czasie był w remoncie- porozstawiane rusztowania zasłonięte plandekami i jedna plandeka leżąca na ziemi tuż przy wejściu do kościoła. Kilku robotników na wysokości i dwóch przy plandece na ziemi. Przechodzimy obok i nagle spod plandeki wyskakuje robotnik i zaczyna na nas szczekać. Wystraszone stanęłyśmy jak wryte, pies zgłupiał przez chwile, ale za moment nie był dłużny i również zaczął szczekać na dowcipkowatego robotnika. Wszyscy pracujący na tej budowie zaczeli się śmiać, kiedy to pan dowcipniś zerwał sie na równe nogi i przerażony schował sie pod plandeke tak szybko jak z niej wyskoczył. Pies nie przejął się szczekającym robotnikiem i jeszcze nasikał na plandekę, po czym zamerdał ogonem i pomaszerował dalej z nami. Doszliśmy do lecznicy i lekarz przyjął naszego psa, dał mu zastrzyk i powiedział, że będzie zdrowy. Kiedy wracałyśmy już do domu, znów mijałyśmy kościół, ale remontu już nie było, kościół stał odnowiony i piękny.
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny