|
byłam w galerii handlowej i robiłam świąteczne zakupy, kupowałam prezenty dla całe rodziny i szukałam tego, co mogłoby sprawić im jak największą radość, miałam dodatkowo bardzo dużo pieniędzy, w ogóle nie liczyłam się z wydatkami, pieniądze w ogóle się nie liczyły, nie zwracałam uwagi na ceny. miałam już bardzo dużo toreb z prezentami i trudno było mi je nosić, dlatego zaniosłam je do samochodu i schowałam do bagażnika, kiedy wróciłam do galerii handlowej, już nie było tam takiego świątecznego klimatu jak wcześniej, nie było świątecznych ozdób, światełek i choinek, wystawy sklepów też nie wyglądały tak jak wcześniej, nie były tak ozdobione, nie wiem co o tym śnie myśleć, nie wiem jak się skończył, co wy na to?
|