|
wędrowałam górskim szlakiem, była ciemna noc, niebo rozświetlało tylko światło księżyca i blask gwiazd, było wspaniale, cała ta atmosfera sprawiała wrażenie aury tajemniczości, ale i grozy. górskie szczyty mieniły się w blasku księżyca i wyglądały dosyć groźnie, dlatego trochę się bałam, ale byłam też zachwycona tym pięknym krajobrazem. szłam ciągle pod górkę ale nie byłam zmęczona, miałam wrażenie że z każdym krokiem jestem bliżej szczytu i za chwilę go zdobędę, byłam bardzo, bardzo szczęśliwa. kiedy szczyt był już na wyciągnięcie mojej ręki, kiedy dzielił nas dosłownie jeden krok, zaczęły spadać gwiazdy, to był prawdziwy deszcz gwiazd, nie miałam nawet chwili żeby pomyśleć życzenie, wszystkie spadły w dosłownie jednej sekundzie. niebo zrobiło się jeszcze ciemniejsze, zrobiło się zupełnie ciemno i tylko księżyc dawał jako takie światło, było ciemno i ponuro... odwróciłam się za siebie bo chciałam zobaczyć jak wysoko jestem i czy będę musiała długo wracać, w tej sekundzie poślizgnęłam się na kamieniu i spadłam w przepaść. obudziłam się i nie wiem co było później.
|