poprzedni
sen
następny
sen

Sen o zabijaniu.

kategoria:   koszmary  
czas dodania: 2010-11-05  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2010-11-04
śpioch: audrey
średnia ocena: brak ocen
 
Dzisiaj we śnie zabijałam. Przeważnie były to dzieci. Działaliśmy w większej grupie - ja i nie pamiętam już kto - byliśmy jednak solidarni.
Zabicie wroga polegało na wbiciu noża we właściwą część ciała. Każdy przeciwnik miał inny czuły punkt. Jednego zabijało pchnięcie nożem w brzuch, innego w rękę, pośladek, ect. Uzbrojona w dwa noże kuchenne z drewnianymi rączkami, jeden krótki i zakręcony, drugi długi, z ząbkami walczyłam z dziećmi. Najgorsze było to, że trzeba było działać szybko - w wielkiej panice wbijałam nóż gdzie popadnie, aby zdążyć przed.... no właśnie, przed czym? Dzieci nie atakowały, choć wiedziałam, że jeśli nie będę dość szybka, to będą mogły zaatakować. Dziwne - jednak tego nie robiły. Patrzyły szklanym wzrokiem, nieczułe na ciosy aż do momentu, kiedy nie otrzymały je w swoje śmiertelne miejsce.
Najgorsza była moja niepewność, panika, pośpiech i strach nie wiadomo przed czym.
I obrzydzenie do samej siebie.
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny