|
w moim śnie byłam małą dziewczynką i chciałam być niewidzialna, więc schowałam się rodzicom w domu, najpierw weszłam do szafy i postanowiłam siedzieć w niej tak długo, aż mnie nie znajdą, dlatego byłam bardzo cicho, po chwili usłyszałam, jak rodzice wołają mnie i zaczynają się martwić, że mnie nigdzie nie ma, zaczynają mnie szukać w różnych pokojach, słyszałam ich podniesione głosy i cieszyłam się że nie mogą mnie znaleźć, ale moja radość nie trwała długo - po chwili tata szybkim ruchem otworzył drzwi od szafy i znalazł moją kryjówkę... byłam załamana, że tak szybko mnie znaleźli, tata zaczął się ze mnie śmiać, że jestem jeszcze taka głupiutka i że myślałam, że nikt mnie nie znajdzie i będę tak sobie po cichu siedziała w szafie... było mi trochę wstyd, że nie udało mi się być ukrytą dłużej
|