poprzedni
sen
następny
sen

rozwód i nieszczęsne karnisze

kategoria:   miłosne  
czas dodania: 2009-09-17  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-09-16
śpioch: basia
średnia ocena: brak ocen
 
Śniło mi się, że rozwiodłam się z mężem i pierwszy dzień po rozwodzie spędziłam, pakując swoje rzeczy do pudeł i walizek, a meble do wielkich skrzyń, usiadłam na podłodze pustej jadalni, włączyłam spokojną muzykę, zapaliłam dwie świece, postawiłam półmisek z dwoma kilogramami krewetek, talerz kawioru i butelkę zimnego białego wina i przystąpiłam do konsumpcji, aż już więcej nie mogłam. Gdy skończyłam jeść, w każdym pokoju rozmontowałam pręty karniszy, pozdejmowałam z końców zatyczki i do środka włożyłam połowę krewetek i sporą porcję kawioru, po czym ponownie umieściłam zatyczki na końcach karniszy. Mąż wprowadził się do naszego domu z nowymi meblami i z nową dziewczyną. Przez pierwsze dni wszystko było idealne. Jednak z czasem dom zaczął śmierdzieć. Próbowali wszystkiego! Wyczyścili, wyszorowali i przewietrzyli cały dom. Sprawdzili, czy w wentylacji nie ma martwych myszy I wyprali dywany. W każdym kącie powiesili odświeżacze powietrza. Zużyli setki puszek sprayów odświeżających. Nic nie działało. Nikt nie przychodził do nich w odwiedziny, robotnicy nie chcieli pracować w domu, nawet służąca się zwolniła. W końcu były mąż i jego dziewczyna zdesperowani musieli się wyprowadzić. Po miesiącu nadal nie mogli znaleźć nikogo, kto zechciałby kupić cuchnący dom. Sprzedawcy nie chcieli nawet odbierać ich telefonów. Zdecydowali się wydać ogromną sumę pieniędzy i kupić nowy dom. Zadzwoniłam wiec do męża w sprawach rozwodu I zapytałam go, co słychać. Odpowiedział, że dobrze, że sprzedaje dom, ale nie wyjaśniając mi prawdziwej przyczyny. Wysłuchałam go ze spokojem i powiedziałam, że bardzo tęsknię za domem, i że porozmawiam z prawnikami, aby uporządkować sprawy w papierach w taki sposób, by odzyskać dom. Mój były mąż sądził, że nie mam najmniejszego pojęcia o smrodzie, zgodził się odstąpić mi dom za jedną dziesiątą rzeczywistej ceny, o ile podpiszę umowę tego samego dnia. Przystałam na to i w ciągu godziny dostałam od niego papiery do podpisania. Tydzień później były mąż i jego dziewczyna stali w drzwiach starego domu, patrząc z uśmiechem, jak pakowano ich meble i wsadzano na ciężarówkę, by zabrać je do nowego domu... łącznie z karniszami. Kiedy opowiedziałam ten sen mężowi bardzo długo nie mógł przestać śmiać się...
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny