|
Śniło mi się, że dostałam list z sądu i bardzo się zdziwiłam, bo w pierwszej chwili nie miałam pojęcia czego mogą ode mnie chcieć. Otworzyłam kopertę i wyjęłam list. W liście było napisane, że dostałam spadek od jakiegoś krewnego z Rosji… to było dla mnie wielkim zaskoczeniem, bo nie miałam zielonego pojęcia, że mam rodzinę w Rosji (w rzeczywistości nie mam krewnych za granicą). Drugie ujęcie ze snu: jestem w sądzie na spotkaniu z prawnikiem, który czyta mi testament krewnego z Rosji. Wynika z niego, że jestem posiadaczką fortuny, którą ów krewny zgromadził przez całe swoje życie oraz jego rezydencji pod Petersburgiem. Kolejna scena: siedzę w parku trzymając w rękach testament krewnego i nie wiem co z nim zrobić, zastanawiam się czy powinnam przyjąć spadek. Podchodzi do mnie znajoma i siada koło mnie na ławce (nie wiem skąd się wzięła) i mówi, że słyszała o testamencie i czy w związku z tym, że jestem teraz bardzo bogata będę mogła kupić jej pralkę, bo jej stara właśnie się popsuła. Ostatnie ujęcie: jestem na pogrzebie krewnego w Rosji, trzymam w ręku testament, podchodzi do mnie jakiś znajomy zmarłego i mówi, że ten człowiek był tak naprawdę moim ojcem.
|