poprzedni
sen
następny
sen

Robert Pattison

kategoria:   miłosne  
czas dodania: 2009-10-27  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-10-26
śpioch: Klaudia
średnia ocena: 10,00
 
miałam najpiękniejszy sen, jaki mógł mi się przyśnić... byłam pięknie ubrana i wystylizowana jak gwiazda, jechałam elegancką, czarną limuzyną na spotkanie z jakimś aktorem, ale to miała być niespodzianka, dlatego nie wiedziałam, co to będzie za aktor, kiedy samochód się zatrzymał, moje serce waliło jak oszalałe, nie mogłam przestać się denerwować, ktoś otworzył drzwi i wtedy wysiadłam z samochodu, najpierw zobaczyłam piękny, czerwony dywan, a kiedy podniosłam wzrok zobaczyłam mojego największego idola na końcu dywanu na schodach stał Robert Pattison!!! myślałam że zemdleję, ledwo udało mi się do niego podejść, ale jeszcze nie wierzyłam w to, co się dzieje, podeszłam do niego, ale nie potrafiłam wykrztusić z siebie ani jednego słowa... stałam tak nic nie mówiąc, jakbym nie umiała mówić... Robert przyglądał mi się dziwnie, ale on też nic do mnie nie mówił, co mnie jeszcze bardziej stresowało, w końcu wziął mnie za rękę i gdzieś mnie prowadził, szłam jak zaczarowana nie zastanawiając się, co może się stać, weszliśmy do sali pełnej jego zdjęć i plakatów z filmu Zmierzch, wszystkie ściany obwieszone były jego zdjęciami, a na środku stała rzeźba przedstawiające Roberta Pattisona ale tak mniej więcej dwa razy większa niż on, pomyślałam sobie: ,,ale musi być zadufany w sobie... co za gbur...'' i dziwnie się na niego spojrzałam, a on uśmiechnął się do mnie z takim spojrzeniem podkreślającym jego wyższość... pomyślałam że już nie chcę się z nim spotykać, że jest egoistą i wcale mnie już nie interesuje... puściłam jego rękę i odeszłam, on stał z miną wskazującą na zdziwienie, ale jakoś mnie to nie ruszyło, nie podobało mi się to, że był takim egoistą.
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny