|
byłam w szkole w Halloween i czułam, że coś się wydarzy ciekawego, od pierwszej przerwy przyglądał mi się jakiś przystojniak ze starszej klasy, był wysportowany, miał blond włosy, miał fajne bicepsy w ogóle wyglądał jak model, od razu jak go zobaczyłam to pomyślałam że niezłe ciacho z niego i fajnie by było, gdyby się wreszcie do mnie odezwał, po chwili on podszedł do mnie i powiedział: ,,Cześć, podobasz mi się, może masz ochotę wybrać się dziś ze mną na halloweenową imprezę?'' myślałam że zemdleję, ale odpowiedziałam: ,,tak, bardzo chętnie'' on na to: ,,w takim razie przyjadę po ciebie o 20, to jest impreza z dresscodem, więc musisz się za coś przebrać'' prosto ze szkoły pobiegłam do domu i zaczęłam się zastanawiać w co mam się ubrać, trochę zajęło mi to czasu, dlatego kiedy było już mało czasu, zaczęłam robić sobie halloweenowy makijaż i przebrałam się za czarownicę. kiedy po mnie przyszedł byłam najszczęśliwsza na świecie, pojechaliśmy na imprezę jego wypasioną bryką, byłam bardzo zadowolona. impreza okazała się świetna, od razu zaczęliśmy tańczyć i świetnie się bawić, on zaczął mnie przytulać i czule obejmować, w końcu powiedział mi na szeptem: ,,bardzo mi się podobasz, chcę, żebyś była moją dziewczyną'' wtedy się obudziłam, ale sen miałam piękny...
|