poprzedni
sen
następny
sen

Ptaki i wizyta

kategoria:   tajemnicze  
czas dodania: 2010-08-04  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2010-08-03
śpioch: Agiii
średnia ocena: brak ocen
 
Nie pamiętam początku, ale wiem, że ktoś mi mówił albo do kogoś, że do mnie nie może nikt przyjść. Po chwili przyszedł do mnie młody mężczyzna, brunet (prawdopodobnie była noc). Leżałam na łóżku. Działo się to na strychu w moim domu, tam gdzie chciałam kiedyś mieć pokój. Miałam krótkie blond (prawie siwe) włosy i... nie wyglądałam jak ja. Byłam też starsza niż jestem teraz. Miałam ponad 20 lat. i sen się urwał...
Druga część jest taka: Byłam na podwórku koło jakiegoś lasu. Stały tam klatki, a w środku małe szaro-brązowe ptaszki z długimi dziobami. Niby były one moje. Stałam i patrzyłam. Nagle zauważyłam, że jednego z nich nie ma. Jakiś facet, który tam był zaprosił mnie i jeszcze kogoś do domu. Znałam tych ludzi. Od razu znaleźliśmy się w pokoju. Kazali mi siadać na pufę, albo kanapę. Wiem też, że to spotkanie miało związek z jakimś mężczyzną i mnie niby z nim coś łączyło.
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny