poprzedni
sen
następny
sen

przygoda ochroniarska

kategoria:   miłosne  
czas dodania: 2009-09-21  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-07-25
śpioch: timon1001
średnia ocena: brak ocen
 
Stałem w stroju ochroniarza przy stajni z której w pewnym momencie wyskoczył gniady młody koń. Koń bawił się na podwórzu i nie chciał dać się złapać , galopując w kółko. Nieoczekiwanie zjawiła się właścicielka, która postanowiła go w jakiś sposób schwycić. Nagle, ku mojemu zdziwieniu owa, ładna dziewczyna zamieniła się w czarną pumę i złapała konia za kark w swoje ostre szczęki. Żal i się zrobiło konia, gdyż widziałem w oczach tej pumy wielką agresję i bałem się, że może ona tego konia rozszarpać. Postanowiłem podłożyć pod paszczę pumy własną rękę aby puściła zdobycz. Udało się. Puma złapała moją rękę i mocno ścisnęła. Teraz bałem się że mnie rozszarpie, tym bardziej że nadal widziałem w jej oczach niepohamowaną złość. Czułem u tej pumy taką wyjątkową kobiecość, pewność siebie, poczucie nieogarnionej wolności połączonej z agresją. Nagle zacząłem poskramiać swoje emocje i strach, dochodząc do wniosku, że życie jest tylko jedno i nigdy nie wiadomo jak się potoczy. uspokoiłem swój strach i spojrzałem pumie w oczy. Nagle w niej żywioł zaczął się stabilizować i miałem świadomość, że za chwilę całkowicie się uspokoi. Zauważyłem też, iż ten dziki kot zaczął się po woli zamieniać w dziewczynę. gdy w pewnym momencie poczułem zwątpienie, w niej powracała dzikość. Wpadłem na pomysł aby się pomodlić, zamknąłem oczy i odmówiłem "Ojcze nasz", gdy je otworzyłem ujrzałem w swoich ramionach piękną nagą dziewczynę. Była bardzo wymęczona tą transformacją, nie dosyć tego widziałem dużą wdzięczność w jej oczach. Po tym wszystkim zaniosłem ją do pobliskiego pomieszczenia gdzie położyłem ją na łóżko. Ale gdy chciałem ją przykryć i zostawić aby odpoczęła, ona przyciągnęła mnie do siebie, a jej oczy jakby chciały mi podziękować i prosić żebym przy niej został. Wiedziałem że jest bardzo zmęczona i musi odpocząć ale poczułem taki wyjątkowy magnetyzm, który nie pozwolił mi jej opuszczać. Kiedy przytuliłem się do niej, dziewczyna zaczęła mnie całować i to coraz bardziej namiętnie. Kiedy robiło się nam wyjątkowo gorąco, przez nasz pokój przeszło starsze małżeństwo, które chciało się dostać do pobliskiej sauny. Chciałem coś powiedzieć do "mojej" dziewczyny, coś jej wytłumaczyć, ale okropne zaschło mi w gardle, i mój głos wydawał się oschły. Wyjrzałem zza kotary, która wisiała przy łóżku i zobaczyłem starszego mężczyznę w różowych piżamkach w małe żółte kaczuszki z kubkiem wody w ręku i przy nim starszą kobietę w pomarańczowej krótkiej sukience i błękitnej bluzeczce. Musieli czegoś zapomnieć bo nagle się cofnęli zostawiając kubek z wodą na małym stoliku stojącym koło drzwi wejściowych do sauny. Skorzystałem z okazji i napiłem się z tego kubka. Gdy wróciłem do dziewczyny, zaczęliśmy się całować, pieścić i namiętnie kochać. Kiedy robiło się coraz przyjemniej, w pewnej chwili było słychać głośne wołanie mamy tej dziewczyny i... w tym momencie się obudziłem:)
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny