|
było święto wszystkich świętych i byłam na cmentarzu, stałam przy grobie jakiegoś obcego mężczyzny, nie mam pojęcia kto to był, nie znałam tej osoby, ale po chwili do tego grobu podeszły jakieś obce osoby i zapytały co ja robię przy grobie ich rodziny. odpowiedziałam, że jestem nieślubną córką tego mężczyzny, który leży w tym grobie, nie wiem dlaczego tak odpowiedziałam, ale wywołało to poważną konsternację wśród tych ludzi, zupełnie się tego nie spodziewali, ale ja nie wiedziałam, co teraz powiedzieć, czy brnąć w to kłamstwo, czy jakoś się wykręcić. jedna kobieta zapytała, skąd wiedziałam, gdzie jest pochowany mój ojciec, i jak znalazłam ten grób, odpowiedziałam, że jest święto wszystkich świętych i to chyba normalne że jestem na cmentarzu, oni się na mnie dziwnie popatrzyli ale nic nie odpowiedzieli, po czym odeszli od grobu i powiedzieli, że chcą mnie tu więcej widzieć, byłam zaskoczona tą sytuacją, bo ci ludzie nie zaprzeczyli, że mogę być ich przyrodnią siostrą, a po chwili nad grobem pojawił się duch mojej matki i powiedziała do mnie: ,,tu jest pochowany twój prawdziwy ojciec'' byłam bardzo zdziwiona tym snem...
|