poprzedni
sen
następny
sen

pożar

kategoria:   o rodzinie  
czas dodania: 2009-10-12  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-10-11
śpioch: basia
średnia ocena: brak ocen
 
byłam na rodzinnym spotkaniu u dalszych krewnych, siedzieliśmy w ogrodzie i miło gawędziliśmy, w pewnym momencie dom gospodarzy zaczął się palić, nie wiedzieliśmy od czego taki wielki pożar, nic w domu nie było zostawione tak, że mogło spowodować pożar, dlatego nie wiedzieliśmy skąd się on wziął, natychmiast zaczęliśmy gasić płomienie za pomocą wody, ale nic to nie dało, bo płomienie były coraz większe i większe, dlatego zadzwoniliśmy po straż pożarną, do jej przyjazdu próbowaliśmy radzić sobie sami, ale też to niewiele pomagało, wreszcie przyjechali na pomoc strażacy, wyjęli węże i zaczęli polewać wodą dom, po chwili nie było już widać płomieni, ale dom wyglądał dramatycznie, jego stan był opłakany, nasi krewni nie mogli w nim zamieszkać, na szczęście nikomu nic się nie stało, ale strata domu była i tak ogromna, zostały same zgliszcza...
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny