|
Spacerowałam w górach i podziwiałam górski krajobraz, było tak pięknie wokoło, podobała mi się przyroda i góry, piękna roślinność, wszystko wydawało mi się takie niezwykłe i cudowne, dopóki słońce nie zaszło za chmury i nie zaczęło się chmurzyć, po chwili było już bardzo ciemno i zaczął padać lekki deszczyk, nie wiedziałam gdzie jestem więc postanowiłam wracać na dół tą samą droga… bo nie wiedziałam, gdzie jest najbliższe schronisko w górach. Zaczęłam schodzić w dół, do miejsca, z którego wyruszyłam, ale szłam zupełnie nie wiedząc gdzie jestem, byłam pewna, że pomyliłam szlaki i idę w złą stronę, po chwili spotkałam zagubionych również jak ja wędrowców, którzy zgubili szlak i nie wiedzieli jak wrócić, deszcz padał coraz większy, dlatego schroniliśmy się pod drzewem i wyjęliśmy mapę, ta mapa w śnie był jakaś dziwna, nic nie mogliśmy z niej wyczytać, nie było na niej szlaków tylko nazwy gór… nie wiedzieliśmy jak wrócić do miasta.
|