poprzedni
sen
następny
sen

pogrzebana żywcem

kategoria:   koszmary  
czas dodania: 2009-09-21  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-09-20
śpioch: Martusia
średnia ocena: brak ocen
 
Miałam koszmar, że pochowano mnie żywcem do grobu. Najpierw widziałam wszystko jakby z góry, jakbym naprawdę nie żyła, widziałam cmentarz, otwarty grób, moją rodzinę i znajomych. Ksiądz odprawiał nabożeństwo, wszyscy płakali. Kiedy zaczęli wkładać trumnę do grobu, zaczęło mi się śnić, że jestem w środku trumny. Zaczęłam krzyczeć i walić rękoma w wieko, żeby rodzina otworzyła trumnę i mnie uwolniła. Poczułam, że postawili trumnę na ziemi i zaczęli ją otwierać, ale nie słyszałam żadnych rozmów, czułam tylko co ze mną robią. Zaczęli odkręcać jakieś śruby, jedną, drugą, trzecią, czwartą aż wreszcie zdjęli wieko, ale wtedy znów widziałam wszystko z góry. W trumnie leżałam ja nieżywa, wszystko wydawało mi się, bardzo dziwne, bo jeszcze chwilę temu groziło mi pogrzebanie żywcem. Rodzina wybuchła płaczem, że to był jednak zły sygnał, a ja widziałam siebie nieżywą z trumnie… co za dziwny sen…
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny