poprzedni
sen
następny
sen

podroż

kategoria:   o pracy  
czas dodania: 2010-09-04  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2010-09-04
śpioch: adzius17
średnia ocena: brak ocen
 
Pracowałem a Zakładach Mięsnych i pojechałem do innego miasta z ofertą handlową do prywatnej masarni .
Rozmawiałem z właścicielką i Ona pokazała mi swoją ofertę bardziej od mojej atrakcyjną .
Więc pożegnałem się i poszedłem do swojego samochodu . Po drodze wszedłem między pojemniki na śmieci aby
się odsiusiać .Było to miejsce między murami z cegły . Położyłem teczkę z dokumentami i poszedłem dalej . Później stwierdziłem że brak mi tej teczki i
wróciwszy się zaczełem jej szukać . Znalazłem na pojemniku ale była w środku pusta . Dokumenty znikneły .
Stałem tak i się martwiłem co dalej gdy do mnie jakiś mężczyzna i powiedział że nie może patrzeć jak się martwię
i oddaje mi to co wziął z tej teczki . Wszystkie dokumenty z dowodem rejestracyjnym pojazdu włącznie .
Dostałem też jakieś prezenty od niego i dostałem też prezent w postaci całego opakowania mydła w kształcie
elipsy od jakiś ludzi którzy akurat wtedy przechodzili tam . Spojrzałem na zegarek która godzina żeby zorientować
się o której mogę być w domu . Była 21.45 .

oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny