poprzedni
sen
następny
sen

piekło tropików

kategoria:   niedokończone  
czas dodania: 2009-10-07  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-10-06
śpioch: Dorota
średnia ocena: brak ocen
 
byłam w jakimś egzotycznym miejscu, na bezludnej wyspie, świeciło słońce i było bardzo ciepło, więc postanowiłam się wykąpać, weszłam do morza i zaczęłam pływać, woda też była dosyć ciepła, ale dobrze się w niej czułam, byłam zadowolona i zrelaksowana. po chwili zobaczyłam, jak nad wyspą i nade mną zbierają się ciemne chmury, w kilka sekund zaczął padać deszcz i rozpętała się burza, ledwo zdążyłam wyjść na brzeg, a już nade mną szalał straszny żywioł, dobiegłam do drzew gdzie chciałam się schronić przed burzą, ale drzewa jakoś strasznie się ruszały i bałam się że się przewrócą i mnie przygniotą, usiadłam na plaży i modliłam się żeby to się wreszcie skończyło, burza trwała nadal, drzewa wyrywane były z korzeniami i przewracały się na siebie. fale były coraz większe i większe, czułam, że niebezpieczeństwo się zbliża nieubłaganie… na szczęście obudziłam się i nie wiem co było dalej.
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny