poprzedni
sen
następny
sen

narzeczony wampir

kategoria:   miłosne  
czas dodania: 2009-10-20  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-10-19
śpioch: basia
średnia ocena: brak ocen
 
miałam sen o tym, że spotkałam swoją dawną miłość, to był piękny, słoneczny dzień, szłam parkową uliczką, była złota polska jesień, różnokolorowe liście ścieliły się na parkowej alejce, szeleściły pod moimi nogami, było ciepło, a słońce cudownie ogrzewało moją twarz, nagle zobaczyłam jak z naprzeciwka idzie do mnie przystojny mężczyzna w średnim wieku, w ręku trzyma bukiet słoneczników, podszedł do mnie, przedstawił się i zapytał, czy go pamiętam, oczywiście że pamiętałam, to był mój pierwszy narzeczony, wielka miłość z czasów liceum, mężczyzna wręczył mi bukiet słoneczników, przytulił, wziął za rękę i poszliśmy dalej nad parkowe jeziorko, na którym pływały łabędzie, zatrzymaliśmy się tam i karmiliśmy chwilę łabędzie, a później mój przyjaciel zaczął się dziwnie zachowywać.. był bardzo nachalny, przytulał mnie coraz mocniej, zaczął mnie całować, a kiedy się przed tym broniłam, przyciskał mnie coraz mocniej i mocniej, aż poczułam że wbił mi kły w szyję i zaczął wysysać krew, nie mogłam uwolnić się z jego objęć aż zemdlałam...
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny