poprzedni
sen
następny
sen

narzeczony w parku

kategoria:   miłosne  
czas dodania: 2009-09-29  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-09-28
śpioch: basia
średnia ocena: brak ocen
 
Przyśnił mi się ostatnio mój pierwszy narzeczony, spotkałam go we śnie w parku, w którym spotykaliśmy się przed laty, a którego już dziś nie ma. Siedziałam w parku na naszej ławce, a po chwili zjawił się on, z bukietem kwiatów, usiadł obok mnie, przytulił mnie i rozmawialiśmy o tym, że się dawno nie widzieliśmy, że bardzo się zmieniliśmy i że szkoda, że jednak nie zostaliśmy małżeństwem, zdziwiłam się, że tak mówi, bo to on mnie zostawił, a nie ja jego, ale on zaczął mnie przepraszać i tłumaczyć mi jak bardzo za mną tęskni i jak bardzo żałuje, że się rozstaliśmy, przytulił mnie jeszcze mocniej i pocałował, powiedziałam, że nie mogę, że mam męża, narzeczony powiedział, że on też ma żonę, ale przecież to tylko sen i możemy się całować, to było niesamowite, że wiedzieliśmy że to sen, nigdy mi się nic takiego nie przytrafiło
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny