poprzedni
sen
następny
sen

napad na warzywniak

kategoria:   sensacja  
czas dodania: 2009-11-05  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-11-04
śpioch: Marzenka
średnia ocena: 10,00
 
miałam sen o tym, że robiłam zakupy w osiedlowym sklepiku, była kolejka i ja stałam już na chodniku, bo to był mały sklepik i było mało w nim miejsca, ale to był ciepły dzień, dlatego nie był to dla mnie problem, ale dzięki temu, że stałam na dworze, zobaczyłam coś dziwnego, pod sklepik podjechał czarny samochód z przyciemnianymi szybami i wysiadło z niego 4 łysych mężczyzn wyglądali jak jacyś bandyci, ale pomyślałam, że to chyba normalne, bo tacy ludzie też muszą robić zakupy, ale oni nie przyjechali tu po pomidory, odepchnęli mnie i weszli do sklepu, a ja przewróciłam się i wpadłam między skrzynki z jabłkami i gruszkami, przykryłam się skrzynką i czekałam na bieg wydarzeń... mężczyźni wyrzucili wszystkich ze sklepu i chcieli żeby sprzedawczyni wyjęła wszystkie pieniądze z kasy... to był prawdziwy napad ! przestraszyłam się, ale nie straciłam zimnej krwi - zaczęłam rzucać jabłkami w tych bandziorów, a ponieważ jabłka były dosyć twarde, po kilku uderzeniach w głowę przewracali się, pomagał mi w tym jeden starszy pan. i razem z nim pokonaliśmy bandytów i udaremniliśmy kradzież pieniędzy.
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny