poprzedni
sen
następny
sen

mistrz kierownicy

kategoria:   sensacja  
czas dodania: 2009-10-12  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-10-11
śpioch: Jadzia
średnia ocena: brak ocen
 
śniło mi się, że byłam policjantką i byłam w pracy, razem z innym policjantem brałam udział w patrolu dużej trasy wylotowej z miasta, mieliśmy radar i wykazał on, że zbliżający się do nas samochód jedzie z prędkością 220km/h próbowaliśmy go zatrzymać, ale to nic nie dało, więc rozpoczęliśmy pościg. Jechaliśmy bardzo szybko za uciekającym nam samochodem, samochód jechał bardzo szybko, ale my goniliśmy go z równie zawrotną prędkością, normalnie nie mam prawa jazdy i nie umiem jeździć samochodem, ale w tym śnie byłam prawdziwym mistrzem kierownicy. jechałam bardzo szybko slalomem wymijając inne samochody, nie traciłam ani na chwilę samochodu, który goniliśmy. w pewnej chwili zobaczyłam, że samochód ten się rozbił i zderzył się z innymi samochodami, zrobił się wielki karambol, przyjechaliśmy tam i zobaczyliśmy, że leży tam mnóstwo trupów, pełno krwi i roztrzaskanych samochodów, widok był masakryczny, zaraz wezwałam karetkę, ale zobaczyłam, że jeden pasażer wstaje i całkiem dobrze wygląda, okazało się, że to kierowca za którym goniliśmy i który był faktycznym sprawcą karambolu.
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny