poprzedni
sen
następny
sen

maratoński bieg

kategoria:   niedokończone  
czas dodania: 2009-08-24  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-08-23
śpioch: basia
średnia ocena: brak ocen
 
Miałam sen, w którym biegałam jak zawodowy sportowiec. Śniło mi się, że biegam dookoła stadionu a na trybunach nikt nie siedzi. Biegam tak sobie w kółko i nie mogę się zatrzymać bo nie ma mety. Cały sen tak biegałam dookoła stadionu i nie mogłam się zatrzymać, nie czułam przy tym zmęczenia, biegłam mając jakbym miała skrzydła. Zrobiłam tak kilka ,,kółek'' i zobaczyłam jak na stadion wchodzi coraz więcej ludzi, po chwili trybuny były pełne i wreszcie zobaczyłam że ustawiona jest bramka z napisem meta, pomyślałam, że wreszcie będę się mogła zatrzymać. Tłum bił brawo i skandował moje imię. Wiedziałam, że zaraz dobiegnę do mety, byłam już bardzo blisko i wtedy przewróciłam się i sen się skończył.
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny