poprzedni
sen
następny
sen

malarz

kategoria:   miłosne  
czas dodania: 2009-09-11  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-09-10
śpioch: basia
średnia ocena: brak ocen
 
miałam piękny se n o malarzu, śniło mi się, że szłam jakąś uroczą uliczką, to musiała być starówka jakiegoś miasta, był piękny, jesienny dzień, na schodach kamienicy zobaczyłam malarza ze sztaluga i paletą farb, był bardzo przystojny, miał w sobie jakiś wewnętrzny urok, od razu wiedziałam że to wyjątkowy mężczyzna, podeszłam do niego i poprosiłam, żeby namalował mój portret, malarz zgodził się i od razu zaczął malować mnie, patrzył na mnie tak cudownie, wspaniale się czułam... kiedy skończył malować mój portret pokazał swoje dzieło, byłam zachwycona efektem i podziękowałam mu całując go... szkoda że nie wiem, co było dalej, bo się obudziłam
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny