|
szłam przez ulice mojego miasta, ale wszystko było inne niż codziennie, zamiast budynków były ruiny, gruzy i zniszczone domy, wszystko wyglądało jakby przeszedł tutaj jakiś huragan, spomiędzy tych ruin zaczęli wychodzić ludzie, ale oni też byli inni, wszyscy byli kalekami, widziałam mężczyznę bez nóg, kobietę bez rąk, inny mężczyzna nie miał jednej ręki i jednej nogi, dalej szła kobieta z jedną noga i bez obu rąk, wyglądało to tragicznie, tym bardziej, że ci ludzie mieli jeszcze mnóstwo bandaży, jakieś opatrunki, chodzili o kulach, o laskach albo jeździli na wózkach inwalidzkich, nie spotkałam w tym mieście żadnego zupełnie zdrowego człowieka oprócz mnie, byłam bardzo przybita tym widokiem, ale nie wiedziałam co zrobić i jak im pomóc, zapytałam tylko: co tu się stało, dlaczego wszyscy jesteście kalekami? mężczyzna odpowiedział mi tylko: tak wygląda krajobraz po bitwie. a inna kobieta dodała: tu była straszna wojna, dobrze, że ciebie oszczędziła. długo myślałam o tym, co mi się śniło, ciekawe co to może oznaczać
|