poprzedni
sen
następny
sen

Koleżanka

kategoria:   miłosne  
czas dodania: 2010-06-29  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2010-06-29
śpioch: Weirdo11
średnia ocena: 10,00
 
Przyśniła mi się koleżanka z klasy. Siedziała na schodach przed domem opierając się o ścianę. Był to typowy dom z filmów, których akcja toczy się w NYC: w budowie szeregowej, szare schody itp. (to chyba było w NYC -mam hopla na punkcie j.ang.). Koleżanka płakała więc podszedłem do niej i usiadłem obok. Objąłem ją z tyłu. Ona po chwili przytuliła się jeszcze bardziej i poprawiła moje ręce. Była chyba jesień. Siedzieliśmy tak przez chwilę i wtedy sen się skończył.
Przez cały czas nic nie mówiliśmy, tylko ja powiedziałem coś na początku aby dodać jej otuchy.
Nie był to pierwszy raz, kiedy gościła w moim śnie. Kiedyś przyśniła mi się i w dodatku całowaliśmy się. Gdy ten sen się rozpoczął to już trwało, lecz nie długo ponieważ ja przerwałem. Ona wtedy coś powiedziała i zainicjowała pocałunek na nowo. Po krótkiej chwili sen się skończył.
W rzeczywistości nie jesteśmy parą, ale dobrze się dogadujemy. Wracamy razem do domu i zawsze mamy uścisk na pożegnanie, lecz nic poza tym. Ze 2 razy lekko poprawiła mi włosy. Nie widujemy się po szkole. Z natury jestem nieśmiały i dość małomówny więc nigdy nie staram się wywołać u niej silnych uczuć, lecz uważam, że jest ładna.
Co te sny mogą oznaczać?
Czy ktoś mógłby pokusić się o interpretację?
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny