poprzedni
sen
następny
sen

egzamin na prawko

kategoria:   koszmary  
czas dodania: 2009-07-31  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-07-30
śpioch: Jaro22
średnia ocena: 9,67
 
Śnił mi się koszmarny egzamin na prawko. Wsiadłem do samochodu, a egzaminatorem był bardzo nieprzyjemny facet. W dodatku palił papierosa. Kazał mi wykonać na placu wszystkie manewry jakie znam. Zapomniałem o parkowaniu prostopadłym tyłem i kazał robić mi wszystko od początku. Bardzo się zdenerwowałem, bo strasznie na mnie nakrzyczał. Zrobiłem wszystko jeszcze raz ale przewróciłem pachołek i egzaminator powiedział że muszę powtórzyć ten manewr, a jeśli znów przewrócę pachołek, to mnie obleje. Z drżącym sercem powtarzałem manewr i tym razem udało się nie przewrócić pachołka. Egzaminator mimo to zmieszał mnie z błotem, powiedział ze i tak nie zdam ale pojedziemy na miasto. Wsiadł do samochodu paląc papierosa i kazał mi ruszyć. Wyjechałem na główną ulicę, na moje nieszczęście był to szczyt ruchu. Dużo samochodów, korki, ciągle czerwone światło. Wszyscy na mnie trąbili, nie zwracając uwagi, że to egzamin i mam prawdo jechać wolniej. Egzaminator ciągle krzyczał że w ten sposób nigdy nie poradzę sobie na ulicy. Zdenerwowany nie zauważyłam samochodu stojącego przede mną, ruszyłam gwałtownie i spowodowałam stłuczkę. Wiedziałem że w tym momencie mój egzamin się skończył. Obudziłem się bardzo zdenerwowana i zniechęcony do podchodzenia do egzaminu
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny