|
mój sen był o podróży do nieznanego kraju, nie wiem gdzie byłam, nie wiem jak się tam dostałam, ale śniło mi się, że znalazłam się gdzieś bardzo daleko (tak czułam) miejsce było niezwykłe i wyjątkowe, piękna pogoda i wspaniałe otoczenie, śniło mi się, że byłam w bardzo dużym mieście, które nie przypominało mi żadnego z nieznanych miast, było takie nowoczesne i futurystyczne, wszystko było w szkle i metalu, wszystkie budynki były szklane, widać było co robią w nich ludzie, można było ich podglądać, ale ja tego nie robiłam tylko szłam gdzieś przed siebie, dokładnie nie wiem gdzie, było mi tak przyjemnie, i tak dobrze, szłam prosto aż wreszcie skręciłam w jakąś uliczkę i tam stała dziewczynka z zapałkami, od której kupiłam paczkę zapałek, a potem ta dziewczynka zniknęła a ja znalazłam się pod moim domem... dziwny sen...
|