poprzedni
sen
następny
sen

dziecko za szkłem

kategoria:   tajemnicze  
czas dodania: 2009-08-03  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-08-02
śpioch: Dorota
średnia ocena: 9,00
 
Śniło mi się, że znalazłam się w dziwnym budynku, który miał przezroczyste, szklane ściany. Byłam tam sama, ale po chwili usłyszałam płacz dziecka. Chciałam odnaleźć maleństwo i sprawdzić, czy wszystko z nim w porządku. I zaczęłam w niesamowity sposób przechodzić przez ściany. Przechodzeniu przez kolejne ściany towarzyszyło dziwne uczucie jakbym przechodziła przez wodę, ale taką suchą i ciepłą. Przechodziłam tak przez kolejne ściany, wszystkie pokoje były puste, a płacz dziecka był coraz głośniejszy, wiedziałam, że jestem coraz bliżej celu. Wreszcie zobaczyłam, że w następnym pokoju na podłodze leży małe dziecko zawinięte w kocyk. Chciałam wziąć je na ręce i przytulić, żeby nie płakało, ale nie mogłam przejść przez ostatnią ścianę. Wtedy pomyślałam, że mogę rozbić te ściany i uwolnię dziecko z tej pułapki. Uderzyłam z całej siły w szklaną ścianę i w tej chwili rozbił się cały pokój… wszędzie pełno było szkła, ale pośród rozbitych szkieł nie mogłam znaleźć dziecka.
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny