|
śniło mi się, że mama przyszła do mnie rano do pokoju i powiedziała, że dziadek nie żyje, rozpłakałam się i przytuliłam mocno do mamy, mama powiedziała, że musimy się teraz zaopiekować babcią i zorganizować pogrzeb, bo tylko my się możemy tym zająć. byłam zrozpaczona ale wiedziałam, ze nie mogę zostawić mamy samej i muszę jej pomóc, pojechałyśmy do babci żeby ustalić wszystkie szczegóły dotyczące pogrzebu, później pojechałyśmy wybrać dla dziadka trumnę, te trumny były jakieś takie dziwne, bo przypominały rakiety kosmiczne, były owalne i były zakończone takim ostrym dziobem, wyglądało to nawet śmiesznie, ale zupełnie nie chciało mi się śmiać. moja mama pytała czy nie ma normalnych trumien bo te jej się nie podobają i chciałaby coś innego, ale pan powiedział, że innych trumien nie ma, że teraz produkują tylko takie, mama powiedziała, że w takim razie nie kupią żadnej trumny bo te są jakieś niepoważne i nieeleganckie. wyszłyśmy z zakładu pogrzebowego i ja zapytałam mamy: ,,Mamo to w co w takim razie schowamy dziadka?'' Mama odpowiedziała: ,,W nic, nie włożę go do takiej nowoczesnej trumny''. Wróciłyśmy do babci i powiedziałyśmy jej o tym dziwnych trumnach, a babcia powiedziała, że dziadek zawsze marzył o locie w kosmos więc koniecznie trzeba kupić mu taką trumnę i żadną inną. mama próbowała tłumaczyć babci że takie trumny są niepoważne i żeby wybrać coś innego, babcia była nieprzejednana i zrobiłyśmy tak jak chciała.
|