|
Śniło mi się, że dostałam w spadku po wujku domek na wsi, ale w pierwszej chwili nie chciałam się tam przenosić, bo od zawsze mieszkałam w mieście i nie wyobrażałam sobie przeprowadzki na wieś. ale kiedy zobaczyłam ten domek, coś mnie w nim urzekło... był po prostu niesamowity, jak z bajki. znajdował się na odludziu, gdzieś na skraju lasu, niedaleko było jezioro, było tam cicho i spokojnie, z dala od miejskiego zgiełku. Bardzo mi się tam podobało. ale musiałam najpierw wyremontować ten dom, żeby w nim zamieszkać, bo był w bardzo złym stanie. zamówiłam ekipę remontową i zrobili mi z domkiem coś wspaniałego - teraz wyglądał przepięknie. śniło mi się, że leżałam na leżaku w ogrodzie i czytałam książkę i w końcu usnęłam, i obudziły mnie dziwne odgłosy, których nie rozumiałam... w końcu otworzyłam oczy i zobaczyłam nad moją głową krowę ! tak bardzo się jej przestraszyłam, że uciekłam do domu, a krowa patrzyła na mnie takim dziwnym wzrokiem, jakby nie rozumiała, dlaczego się jej boję
|