|
miałam sen o tym, że byłam bardzo srogą królową i skazywałam na śmierć swoich poddanych nawet z powodu małego przewinienia, śniło mi się, że miałam dużo służących, którymi pogardzałam i które się mnie bały, śniło mi się, że przechadzałam się po moich komnatach w których było mnóstwo trofeów z polowań, na ścianach wisiały głowy zwierząt, skóry i rogi, to był wielki cmentarz zwierząt, w innej komnacie miałam mnóstwo wypchanych ptaków, siedziały na meblach i były przymocowane do ścian, wyglądało to przerażająco, ale co dziwne, mnie to cieszyło... w pewnym momencie przyszedł to mnie jakiś służący i powiedział, że skazani oczekują na wymierzenie kary śmierci... byłam zadowolona, że mogę to zrobić, dawało mi to jakąś dziką satysfakcję, poszłam do lochów, w których siedzieli skazani i zaczęłam wydawać dyspozycje dotyczące kar... pierwszy więzień skazany był za kradzież chleba, wyznaczyłam dla niego karę śmierci przez łamanie kołem, drugi, skazany za zdradę tajemnicy państwowej - kazałam nabić go na pal, trzeci skazany za pobicie i zlekceważenie dostojnika państwowego - kazałam unieruchomić go a nad głową zwiesić garnek z wodą, woda będzie kapała mu po kropelce na głowę, to była moja ulubiona kara, czwartemu skazanemu za gwałt zasądziłam karę o nazwie ,,hiszpańskie buty''. byłam niesamowicie zadowolona z tego, że moi skazani będą tak torturowani, sprawiało mi to wielką przyjemności i dlatego nazywana byłam Krwawą Królową
|