poprzedni
sen
następny
sen

buszująca mama

kategoria:   śmieszne  
czas dodania: 2009-09-16  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-09-15
śpioch: Martusia
średnia ocena: brak ocen
 
Miałam sen o tym, że moja mama miała taką manię chodzenia w nocy i buszowania po szafkach w poszukiwaniu czegoś słodkiego. Potrafiła jednorazowo włożyć w siebie nawet dwie tabliczki czekolady i jeszcze poprawić paczką ciastek. Pomyślałam, że wyciągnę ją z tego słodkiego nałogu i schowałam wszystkie słodycze u mnie w pokoju w barku, barek zamknęłam na klucz i klucz schowałam. Śniło mi się, że nocowała u mnie koleżanka. Wieczorem oglądałyśmy jakieś hororzydło (nie cierpię horrorów- zwłaszcza na noc) nie obejrzałyśmy nawet filmu do końca. Około północy położyłyśmy się spać. Nagle kumpela mnie budzi leciutko szarpiąc mnie za rękaw piżamy. Otworzyłam oczy i usłyszałam jakieś hałasy zza moich pleców. Kumpela patrzyła na mnie cała roztrzęsiona, nic nie mówiła. Ciarki przeszły mi po plecach. Coś trzasnęło i w tym momencie obie zerwałyśmy się na równe nogi. Z przerażeniem w oczach stałyśmy na łóżku, a przed nami przy barku stała moja mama z śrubokrętem w ręce, patrzyła na nas i miała minę jak by nie wiedziała czy płakać, że nie zje czekolady bo nas obudziła, czy się śmiać widząc nasze przerażone miny. Tak się kończy oglądanie horrorów na noc ...
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny