|
byłam na imprezie u koleżanki z klasy i w pewnym momencie przedstawiła mi swojego brata, brat wyglądał świetnie, od razu wpadł mi w oko, przypominał mi ratownika ze Słonecznego Patrolu, miał kręcone blond włosy, był opalony i świetnie zbudowany, bardzo mi się podobał, był taki przystojny i męski, postanowiłam go poderwać. uśmiechałam się do niego przez całą imprezę i robiłam słodkie minki, ale on w ogóle na mnie nie reagował, próbowałam robić wszystko co tylko mogłam żeby zwrócić na siebie jego uwagę, ale po jakimś czasie byłam zmęczona i miałam już dosyć robienia z siebie idiotki. usiadłam sama na kanapie i piłam colę, byłam już zrezygnowana i wtedy on do mnie podszedł i usiadł obok mnie. usiadł bardzo blisko, tak, że czułam jego zapach, dotykał mnie delikatnie ramieniem, czułam się wspaniale, nic do siebie nie mówiliśmy, tylko patrzyliśmy sobie w oczy i przytulaliśmy się... było na prawdę wspaniale. czułam się wyjątkowo, że taki chłopak jednak się mną zainteresował, chciałam go pocałować, bo bardzo tego pragnęłam, przysunęłam się do niego, zbliżyłam usta do jego ust i pocałowałam go, a on w tym momencie zniknął, kiedy otworzyłam oczy, jego już nie było. bardzo się zdziwiłam i zaczęłam pytać wszystkich gdzie jest ten chłopak, który tu ze mną siedział, a wszyscy dziwnie się na mnie patrzyli i nie wiedzieli o co mi chodzi, zapytałam koleżanki, gdzie jest jej brat, a ona powiedziała mi że nie ma brata i nigdy nie miała i że chyba coś mi się przywidziało... byłam bardzo rozczarowana
|