poprzedni
sen
następny
sen

biały sen

kategoria:   o pracy  
czas dodania: 2009-10-14  [dodaj sen do ulubionych »]  
  [skomentuj / zinterpretuj »]
  [wyślij prywatną wiadomość »]
  [zobacz więcej snów tego autora »]
  [wyślij znajomemu link do tej strony »]

Dodaj do śledzika na naszej klasie wykop Udostępnij na Facebook Udostępnij na Gronie blipnij dodaj na twitter Wysforuj dodaj do Delicious dodaj na spinacz dodaj na flaker dodaj na pinger dodaj do zakładek google
przyśniło się: 2009-10-13
śpioch: basia
średnia ocena: brak ocen
 
śniło mi się, że obudziłam się rano i zobaczyłam że za oknem jest biało... padał śnieg a to był środek lata. musiałam tego dnia iść do pracy a perspektywa jechania do pracy w taką pogodę tramwajem i metrem nie była czymś o czym marzyłam, ale ubrałam się i wyszłam z domu. kiedy wyszłam z bloku zobaczyłam że biały puch pokrywa całą ziemię, było go na tyle dużo, że ktoś musiał zrobić specjalne tunele, którymi mogliśmy się przemieszczać, szłam tymi tunelami w stronę przystanku tramwajowego, ale do końca nie byłam pewna, czy idę w dobrą stronę, bo nic nie było widać, jakoś dotarłam na przystanek, czekała tam garstka ludzi i po chwili przyjechał po nas dziwny środek transportu, były to sanie zaprzężone w cztery konie. do sań wsiadły te osoby które stały na przystanku i pojechaliśmy nimi normalną trasą tramwaju, tyle, że nie po szynach, a po zaśnieżonej ulicy. to była świetna zabawa, bo w tak źle zapowiadającym się dniu znalazła się rzecz która wywołała uśmiech na mojej twarzy, czułam się jak małe dziecko na kuligu, było wspaniale! do pracy się nie spóźniłam, a moje koleżanki nie miały tyle szczęścia i wpadły do pracy zmarznięte i zasypane śniegiem.
oceń sen
słaby 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  genialny